Pomysł na Dolny Śląsk – Szczeliniec

Piękna, październikowa niedziela. Być może ostatnia tak ładna. Upału nie ma, ale słońce wstało bardzo wcześnie i zachęca nas do wybycia z domu. Kilka prób wyjazdu do Szczelińca zakończyło się niepowodzeniem z powodu złej pogody. Dzisiaj, jakby sam zaprasza nas do siebie. Nie możemy odmówić. Jedziemy.
Szczeliniec to najwyższy szczyt Gór Stołowych, a Góry Stołowe to najpiękniejsze góry położone na Dolnym Śląsku. J Góry Stołowe przyciągają swoim niepowtarzalnym wyglądem, składają się z masywów skalnych, które tworzą mnóstwo konstrukcji przypominających zwierzęta, twarze, symbole.
Jeśli ktoś jeszcze tam nie był, to koniecznie musi się wybrać. Przecież to tylko nieco ponad 100 km od Wrocławia. Wystarczy pojechać w stronę Kudowy i po maksymalnie dwóch godzinach spokojnej, urokliwej jazdy jesteśmy na miejscu. Już sama droga do Szczelinica jest wyjątkowa. Droga z Radkowa do Karłowa (tam znajduje się Szczeliniec), to tak zwana: Droga 100 zakrętów. Nie wiem, czy ktoś naprawdę policzył co rusz wznoszące się i opadające zakręty, ale na pewno nie jest ich mało.
Jechaliśmy tak podziwiając zalążki jesieni, która przyciągnęła turystów i grzybiarzy ze wszystkich stron. Myślę, że Góry Stołowe jesienią, są najpiękniejsze. Gra barw, która na każdym drzewie wygląda inaczej, jest niesamowita. Jedziesz, a na szybę powoli spadają kolorowe liście. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć.
Szczeliniec Wielki wznosi się na 919 m n. p. m., aby do niego dojść, trzeba pokonać 665 schodów wyciosanych w skale. To niewiele, w sam raz żeby zaliczyć niedzielny spacer z pięknymi widokami.
przejścia skalne na Szczelińcu
widok na schronisko – Szczeliniec
żółw 🙂
Mąłpolud
na Szczycie Szczelińca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *