Pozole – meksykańska zupa bogów

W Meksyku, w epoce przedkolumbijskiej istniały kultury tak stare i różnorodne jak gwiazdy na niebie. Niektóre z nich odprawiały specjalne rytuały, aby zadowolić swoich bogów. Miejscowa ludność wierzyła, że w zamian za ofiary, bogowie będą dla nich specjalnie przychylni i zapewnią powodzenia w walkach, dobre żniwa, czy deszcz. Wierzyła, że im ważniejszą część ciała ludzkiego ofiarują bogom, tym bardziej się im przypodobają. Dlatego też w ofierze często składano to co najważniejsze – serce.

Po złożeniu serca na specjalnym ołtarzu, pozostałą część ludzkiego ciała również wykorzystywano. Ludy obecnego Meksyku, już w starożytności nie marnowały żadnego „mięsa”, dlatego też, to co pozostało, wkładano do garnka, gotując w nim zupę „pozole”, nazywaną zupą bogów.

Pozole obecnie nie jest już gotowana z ludzkiego mięsa, chociaż pewnie niejeden Meksykanin skusił by się na skosztowanie jej w takiej wersji. Do jej przyrządzenia wykorzystuje się wieprzowinę, kurczaka, bądź we wersji wegetariańskiej (mojej ulubionej) tylko warzywa. Co najważniejsze wszystko na bazie specjalnie przyrządzonej kukurydzy.

Tak jak historia Meksyku wspomina o wielu starożytnych kulturach, tak też różnorodność pozole jest nieograniczona. Od samego koloru (czerwony, zielony i biały), który nadaje mieszanka chili, poprzez wykorzystywane mięso (wieprzowina, wołowina, kurczak..), aż po dodatki (cukinia, pieczarki, cebula, kwiaty cukinii, rzodkiewka, sałata, aguacate) – tak pozole zjada się z rzodkiewką i sałatą! Różni się również to, z czym jest podawana (tostadas de tortilla ze śmietaną i limonką).

 

Dla mnie to jedno z ulubionych meksykańskich dań, dla którego całkowicie straciłam głowę, do tego stopnia, że spędziłam dobę w autobusie, żeby przed wylotem zjeść moją ukochaną zupę w miejscu, w którym szczególnie mi posmakowała. A teraz, kiedy w Polsce udało nam się zdobyć specjalna kukurydzę, już nie mogę się doczekać niedzielnego obiadu. Czy to aby nie dziś? 😀

Jeśli jesteś miłośnikiem meksykańskiej kuchni i sosów śledź bloga, bo już niebawem przepisy na przygotowanie meksykańskich dań, poza Meksykiem.

mde

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *