Wybierz się na wyprawę do Hiszpanii i przeżyj niezapomniane zaćmienie słońca 2026. Kajaki i snorkeling w Cova Tallada, rowerowe trasy wzdłuż wybrzeża, malownicze miasteczka Peñíscola i Altea, rejs łodzią o zachodzie słońce po Albufera. Nauka gotowania paelli i wieczory salsy w Walencji. Przyroda, kultura i niezapomniane widoki w jednej wyprawie dla miłośników przygód i astronomii.
5100PLN
Rodzinna podróż do Meksyku na Día de los Muertos. Piramidy, Xochimilco, miejsca z filmu Coco, piñata i plaże Puerto Vallarta. Święto Zmarłych w Meksyku dla rodzin z dziećmi.
9400PLN
Jesienna wyprawa do Korei Południowej to intensywna podróż przez nowoczesny Seul, historyczne miasta, górskie parki narodowe i wulkaniczną wyspę Jeju. W programie m.in. zabytki UNESCO, trekkingi w Seoraksan i na Hallasan, tradycyjne wioski, koreańska kuchnia oraz nocleg w jjimjilbang. To idealny moment, by zobaczyć Koreę w najpiękniejszych barwach jesieni i poznać jej kulturę, historię i…
10800PLN
Przeżyj z nami 10 dni rowerowej wyprawy legendarnym szlakiem Camino del Norte, prowadzącym wzdłuż północnego wybrzeża Hiszpanii z Santander do Santiago de Compostela.
5600PLN
Przeżyj z nami 11 dni transformującej podróży przez Meksyk – pełnej duchowości, przygody i siostrzeństwa. Ceremonie szamańskie, sound healing, kakao i temazcal ‍♀️ Joga, oddech, medytacja i kobiece kręgi Plaże, cenoty, piramidy Majów, laguny i snorkling Bacalar, Tulum, Holbox, Rio Lagartos – podróż przez najpiękniejsze zakątki Jukatanu
11760PLN
TOP
Image Alt

Santa Marta – pierwszy snorkeling

Santa Marta – pierwszy snorkeling

Poranna pobudka. Dzisiaj wyglądam z namiotu a przede mną morze. To niesamowite, że w ciągu dnia można aż tak zmienić miejsce. Jednego dnia góry, drugiego morze… Plaża wciąż pusta. Szybko zjadamy śniadanie i pakujemy rzeczy. Wszystko po to, abym mogła zaliczyć swój pierwszy w życiu snorcling. Nie chcę. Od dwóch dni sprzeczałam się o to z Carlosem. On koniecznie upierał się, że musi mi pokazać ten podwodny świat, a ja, że przecież nie umiem pływać. W końcu idziemy nad brzeg. Carlos bez pytania mnie o zgodę zabiera dla mnie buty i maskę, jest przekonany, że przecież spróbuję. Najpierw on zakłada sprzęt i odpływa, zostawiając mnie samą. Nie mam co robić, chyba już wolę spróbować, niż siedzieć na brzegu i się nudzić. Przecież się nie utopię. Kiedy Carlos wrócił, zdecydowałam, że jednak spróbuję. Po jego twarzy przebiegł uśmiech w stylu: a nie mówiłem. Zakładam maskę i przez chwilę, czuję, że za chwilę się uduszę. Potrzebowałam czasu, żeby się z nią oswoić, nie mówiąc już o zanurzeniu się pod wodę. W końcu odważyłam się. Odważyłam się zobaczyć inny świat – kolorowy świat ryb, korali i innych morskich stworzeń. Na dzisiaj wystarczy, ale już wiem, że nie ma rzeczy, której nie mogę spróbować. Szczególnie jeśli chodzi o przełamanie strachu przed wodą. Czuję, że ta podróż zmieni moje podejście do wody, oj zmieni.

Czas ruszać dalej, bo już niedzielne popołudnie, a my musimy jeszcze wrócić do Barranquilli. Zajechaliśmy do Tagangi, bardzo turystycznej miejscowości, gdzie wszyscy przyjeżdżają nurkować. Ja dopiero przełamałam pierwsze lody z wodą, więc zdecydowanie nie miałam tam nic do robienia. Później kolej na Santa Martę, jedno z najbardziej znanych miast na wybrzeżu. Niestety nie wiem dlaczego, bo ani plaża, ani miasto nie zachęcało do zostania dłużej. No dobrze, miasto jest ładne, piękne, stare, kolonialne budynki  i bieda…wszędzie bieda.

Wieczorem wróciliśmy do Baranquilli. Teraz czeka mnie odpoczynek, bo kolejny weekend już niedługo.

 

11021247_926226097408110_3637702994257831830_n

1509722_926226137408106_4783240004068600095_n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Post a Comment

Informacje odnośnie przetwarzania danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. Ta strona korzysta z plików cookies (ciasteczka), w celu zapewnienia jak najlepszego jej funkcjonowania, na zasadach wskazanych w regulaminie. Czy wyrażasz na to zgodę?

You don't have permission to register