Taniec i Hiszpania – wyjazd z salsą i bachatą do Walencji: Albufera, Cova Tallada, tapas, wina i słoneczne plaże. Profesjonalne lekcje salsy i bachaty. Wyjątkowa wyprawa w tanecznym stylu!
4600PLN
Wybierz się na wycieczkę do Hiszpanii i weź udział w najsłynniejszej na świecie bitwie na pomidory – La Tomatina. To wyjątkowe doświadczenie połączymy z aktywnym odkrywaniem śródziemnomorskiego wybrzeża: kajaki i snorkeling w Cova Tallada, rowerowe trasy wzdłuż dzikiego wybrzeża oraz wizytę w malowniczym miasteczku Peñíscola oraz Altea. Czeka nas także rejs o zachodzie słońca po…
4900PLN
Wietnam – wyprawa 15 dni: Hanoi, Zatoka Ha Long, Sa Pa, Hoi An, Da Lat, Ho Chi Minh i Delta Mekongu Odkryj Wietnam w 15 dni! Trekkingi po górach i tarasach ryżowych Sa Pa, rejsy po zatoceHa Long i Delcie Mekongu, warsztaty kulinarne, noclegi u lokalnych rodzin, plaże Hoi An i górskie krajobrazy Da Lat.…
6900PLN
Wybierz się na wyprawę do Hiszpanii i przeżyj niezapomniane zaćmienie słońca 2026. Kajaki i snorkeling w Cova Tallada, rowerowe trasy wzdłuż wybrzeża, malownicze miasteczka Peñíscola i Altea, rejs łodzią o zachodzie słońce po Albufera. Nauka gotowania paelli i wieczory salsy w Walencji. Przyroda, kultura i niezapomniane widoki w jednej podróży dla miłośników przygód i astronomii.
5100PLN
Rodzinna podróż do Meksyku na Día de los Muertos. Piramidy, Xochimilco, miejsca z filmu Coco, piñata i plaże Puerto Vallarta. Święto Zmarłych w Meksyku dla rodzin z dziećmi. Wyjątkowy wyjazd do Meksyku.
9400PLN
TOP
Image Alt

Martynika- La Marin, pierwszy raz na łodzi

Martynika- La Marin, pierwszy raz na łodzi

Zaczęliśmy nerwowo myśleć jak wydostać się z wyspy. Dodaliśmy ogłoszenie w grupie: boat hich highting. Dostaliśmy odpowiedź: Płynę jutro, będę w biurze check out między 10.30 a 11.30 – Carl. Carl zostawił numer ale jego telefon nie odpowiadał. Czy uda nam się wypłynąć? Los rozstrzygnie
 A tymczasem popłynęliśmy na łódź.
Weszliśmy do pontonu, którym mieliśmy na nią przepłynąć. Płyniemy, płyniemy, mijamy steki łodzi, a tej Ricarda nie ma. Miałam czas na podziwianie mariny od strony wody. Wyglądała pięknie. Idealna cisza w której rozlegał się tylko dźwięk silnika i co jakiś cza nasze głosy. Bałam się. To dla mnie nowość. Nie boję się nowości ale wszystkiego co wiąże się z wodą. A co jeśli łódź się przewróci i wpadnę do Oceanu? A jak będzie przeciekać? Gdzie mam się umyć? A jak będę miała chorobę morską? Setki pytań na minutę które minęły po wejściu na łódź.
Łódź jest mała. Przez chwilę zastanawiałam się, jak ma pomieścić tyle osób. Okazało się jednak, że ma dwie kabiny. Wszystko w niej było mikroskopijnych rozmiarów: kabiny, łóżka, szafki i toaleta. Jak można tu żyć? A jednak można i  na dodatek być szczęśliwym.
Ricardo poczęstował nas kolacją ugotowaną przez siebie. Zjedliśmy na górnym pokładzie słuchając jego odpowiedzi na setki pytań które mieliśmy. Położyliśmy się spać. Wcisnęliśmy się do naszej małej kajuty, która była tylko łóżkiem oddzielonym zasłoną od pozostałej części łodzi. Trochę kołysało, ale można się przyzwyczaić. – jak w kołysce- myślałam sobie dla uspokojenia nerwów.  Zasnęłam bez problemu.
 
Zew Oceanu, czyli samotnie przez Atlantyk.
 

Post a Comment

Informacje odnośnie przetwarzania danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. Ta strona korzysta z plików cookies (ciasteczka), w celu zapewnienia jak najlepszego jej funkcjonowania, na zasadach wskazanych w regulaminie. Czy wyrażasz na to zgodę?

You don't have permission to register