Rodzinna podróż do Meksyku na Día de los Muertos. Piramidy, Xochimilco, miejsca z filmu Coco, piñata i plaże Puerto Vallarta. Święto Zmarłych w Meksyku dla rodzin z dziećmi.
9400PLN
Jesienna wyprawa do Korei Południowej to intensywna podróż przez nowoczesny Seul, historyczne miasta, górskie parki narodowe i wulkaniczną wyspę Jeju. W programie m.in. zabytki UNESCO, trekkingi w Seoraksan i na Hallasan, tradycyjne wioski, koreańska kuchnia oraz nocleg w jjimjilbang. To idealny moment, by zobaczyć Koreę w najpiękniejszych barwach jesieni i poznać jej kulturę, historię i…
10800PLN
Przeżyj z nami 10 dni rowerowej wyprawy legendarnym szlakiem Camino del Norte, prowadzącym wzdłuż północnego wybrzeża Hiszpanii z Santander do Santiago de Compostela.
5600PLN
Przeżyj z nami 11 dni transformującej podróży przez Meksyk – pełnej duchowości, przygody i siostrzeństwa. Ceremonie szamańskie, sound healing, kakao i temazcal ‍♀️ Joga, oddech, medytacja i kobiece kręgi Plaże, cenoty, piramidy Majów, laguny i snorkling Bacalar, Tulum, Holbox, Rio Lagartos – podróż przez najpiękniejsze zakątki Jukatanu
11760PLN
Zapraszamy do magicznej Kostaryki - kraju, który zachwyca swoją niezwykłą różnorodnością przyrody, bogactwem kulturowym i przyjaznymi ludźmi. Ta mała oaza spokoju w sercu Ameryki Środkowej to idealne miejsce Ciebie jeśli kochasz przygody, piękne plaże, egzotyczną faunę i florę, oraz oczekujesz chwili relaksu w otoczeniu tropikalnej przyrody.
10500PLN
TOP
Image Alt

Barcelona – kwietniowe prażenie

Barcelona – kwietniowe prażenie

Po kilku nieprzespanych nocach Jorge musiał na siłę wyciągać mnie z łóżka. Była 11, a za godzinę miały przyjść dwie nowe dziewczyny z CS. Czas się zbierać. Żeby nie wychodzić tak naglę, poczekałam na nowych gości. Dwie studentki z Niemiec przyjechały na dwa dni do Barcelony. Chwilę porozmawiałyśmy i wspólnie wyruszyłyśmy na plażę. Zanim zdążyłyśmy tam dojechać, zagadała do nas jeszcze jedna studentka. No więc na plażę dotarłyśmy we cztery.
Było już po południu, a słońce prażyło tak, że przez dłuższy czas nie dało się wytrzymać. Mimo wszystko my odważnie położyłyśmy się na kocu i smażyłyśmy nasze białe ciała nieświadome późniejszych skutków. Po dwóch godzinach czułam, że wszystko mnie pali.
 
To był odpowiedni moment na lunch. Pożegnałam się z dziewczynami i pomaszerowałam na ostatnie spotkanie z Jorgem. Spojrzałam na niego i wybuchnę łam śmiechem. Dzisiaj w Barcelonie odbywał się Holi Festival, czyli festiwal kolorów. Co prawda Jogre próbował się umyć, ale nie do końca mu to wyszło. Ostatni wspólny posiłek i pożegnanie. Mam nadzieję, do zobaczenia wkrótce.
 
 
 
Po lunchu zostałam sama, ale nie samotna. Słońce już tak nie prażyło. Znów położyłam się na plaży i obserwowałam turystów. Rozmyślałam.  Snułam plany. Ciszyłam się chwilą. Wsłuchiwałam się również w piosenki wykonane przez ulicznego artystę.
Po leżakowaniu jeszcze długi spacer po deptaku, wścibsko obserwując ludzi i po kryjomu robiąc im zdjęcia. 
I tak oto leniwie minął mi barcelonowy czas. 
 
 

Post a Comment

Informacje odnośnie przetwarzania danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności. Ta strona korzysta z plików cookies (ciasteczka), w celu zapewnienia jak najlepszego jej funkcjonowania, na zasadach wskazanych w regulaminie. Czy wyrażasz na to zgodę?

You don't have permission to register