Reyes Magos, czyli Trzej Królowie w Walencji

Święto Trzech Króli, czyli hiszpańskie Reyes Magos obchodzone jest w tutaj huczniej niż samo Boże Narodzenie. Wszystko za sprawą hojności trzech magów ze wschodu, którzy obdarowali Jezusa darmi.

Obchody rozpoczyna już 5 stycznia „La Cabalgata de Reyes Magos”, czyli orszak Trzech Króli. Hiszpańskie miasta prześcigają się wręcz w organizacji parady: Trzej Królowie przybywają na wielbłądach, koniach, przypływają łodziami a nawet przyjeżdżają złotą karetą.  Nie mają one w sobie religijnego charakteru, a raczej karnawałowy. Uczestnicy parady nie śpiewają kolęd ani pastorałek. Za to tańczą i rozdają tony cukierków. Wcale nie przesadzam z tonami. Z każdej platformy biorącej udział w paradzie wyrzucane są cukierki i piłki. Co szczęśliwsi wracają do domu z torbami wypchanymi słodyczami.

Na noc z 5 na 6 stycznia, dzieci zostawiają królom mleko, wino i jedzenie. Rano, w tym samym miejscu znajdują prezenty. Te bardziej niegrzeczne dostają węgiel (odpowiednik polskiej rózgi), którzy w rzeczywistości jest cukierkiem podobnym do węgla.

Ja najwidoczniej byłam grzeczna, bo mój prezent znalazłam w salonie i nie był to węgiel, tylko mały grzejniczek, coś czego potrzebowałam najbardziej  zimowej Walencji. J

IMG_36801

 

IMG_36901

 

IMG_36691

 

IMG_36671

 

IMG_36631

 

IMG_36621

 

IMG_36601

 

IMG_36581

 

IMG_36481

 

IMG_36211

 

IMG_36171

 

IMG_36151

 

IMG_36011

 

IMG_36001

 

IMG_35891

 

IMG_35781

 

IMG_35731

 

IMG_35671

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *