O mnie

Jestem sobą. 28-letnim rudzielcem z zadartym, piegowatym nosem i zadziornym  spojrzeniem. Wychowana wśród chłopców, czasem czuję się bardziej męska niż kobieca. Nie chodzi tylko o męskie towarzystwo, ale o wiele aspektów życia. Pomimo wszystko, jestem kobietą! Taką,  która w szpilkach przemierza miejskie chodniki bojąc się złamania obcasa, która tańczy do białego rana i złości się jak coś idzie nie po jej myśli.

 

Jestem wrażliwa na promienie słoneczne. Nie umiem bez nich żyć i pewnie dlatego zaczęłam podróżować. Dziś,  już nie o słońce chodzi, ale o to uczucie kiedy wiem, że za chwilę znajdę się w innym miejscu z nowymi przyjaciółmi, poznając nową kulturę.

Jestem istotą społeczną. Potrzebuje ludzi jak tlenu. I to nie dlatego, że wysysam z nich wszystko co się da. Wierzę, że wspólnie dajemy sobie coś wyjątkowego. Każda osoba uczy mnie czegoś nowego,  pozostawia po sobie niezatarty ślad w mojej pamięci.

Podróże nauczyły mnie również doceniać samotność –  to dzięki niej jestem w stanie lepiej poznać siebie.

10006237_743423739021681_732324374189498597_n

Jestem nudziarą. Szybko się nudzę. Do szczęścia potrzebuję wciąż nowych bodźców, które dostarczają mi adrenalinę. Nie umiem usiać na miejscu. Zamiast wyjść do kina, wolę pojeździć na rowerze lub zrobić coś na świeżym powietrzu. Ruch to mój największy sprzymierzeniec.

Jestem motocyklistką, tęskniącą za własnym motocyklem jak za codziennym słońcem, której łatwo skraść serce pożyczając własny sprzęt na kilkudniową przejażdżkę.

Jestem blacharą.  Samochody to jedna z moich wielu pasji. Swoje 30-letnie audi traktuje jak członka rodziny. Jeśli masz stary samochód będę goniła Cię jak pies z kapiącą ślinką by później pokazując zęby w uśmiechu nr 234 zapytać: Dasz się przejechać?

Jestem marzycielką. Wierzę w to, że bez względu na to jak „nierealne” mam marzenia, wszystkie mogą się spełnić. I się spełniają. Czasami tylko okazuje się,  że to, o czym marzyłam tak długo w rzeczywistości nie jest już takie cudowne.

Jestem psychologiem. Tak dokładnie to magistrem psychologii, który zamiast pracować w zawodzie działa na „czarnym rynku” godzinami wysłuchując swoich przyjaciół. Bo właśnie po to się ich ma, aby zawsze być blisko, kiedy tego potrzebują.

Jestem niespełnioną pisarką i poetką. Napisałam setki wierszy, które wciąż zapychają dysk mojego komputera. Cały czas wierzę,  że w końcu wydam swoją pierwszą książkę…a za nią kolejne. :)
DSC_4143_DxO Wiem też jaka nie jestem.

Nie jestem materialistką. Pieniądze traktuję tylko jako środek do spełnienia marzeń, a nie jako cel sam w sobie. Wiem, że samo posiadanie czegoś nie daje przyjemności. Tylko przeżycia naprawdę czynią szczęśliwym.

 

Moje wyprawy:

Podróże to moje życie! Nawet kiedy fizycznie się nie przemieszczam, mentalnie wciąż planuję nowe wyprawy. Zaczęło się od krótkich autostopowych podróży po Europie.

2014 rok był przełomowy. Skończyłam studia, rzuciłam pracę na etacie i wyjechałam do Hiszpanii. Po 3 miesiącach tańca i hiszpańskiego życia podjęłam decyzję o pierwszej samotnej podróży za ocean. Destynacja nie mogła być inna: Ameryka Południowa. Wtedy również stworzyłam projekt: Tańcząca ze Światem.

Styczeń 2014 – kwiecień 2015 – samotna podróż po Peru, Ekwadorze i Kolumbii

Sierpień 2015 – samotne przejście Camino de Santiago Norte – szlaku prowadzącego do Santiago de Compostela (prawie 1000 km w ciągu 29 dni)

Październik 2015  – marzec 2016 – kolejna podróż z cyklu: Tańcząca ze Światem samotna podróż do Brazylii, Paragwaju, Boliwii, Chile, Argentyny i Urugwaju

Maj 2016 – powrót na Camino de Santiago (ta droga uzależnia) tym razem zabrałam na nią mamę. Przeszłyśmy prawie 200 km.

Styczeń/luty 2017 – samotna, miesięczna podróż na Kubę.

Sierpień/wrzesień 2017 – postanowiłam do tańca i podróży dołączyć jeszcze jedną pasję: motocykle. Samotnie przejechałam prawie 3,5 tysiąca kilometrów docierając do Serbii, Czarnogóry, oraz Bośni.

Pomiędzy długimi wyprawami są również te krótkie: Francja, Hiszpania, Czechy, Ukraina, Niemcy, Martynika, St Lucia… nawet wolny weekend to okazja do podróży. ;)

Dalsze plany podróżnicze? Meksyk na motocyklu – 2018 rok :) 

8 thoughts on “O mnie

  1. I just want to mention I’m beginner to blogging and site-building and certainly enjoyed your blog. Almost certainly I’m going to bookmark your blog . You really have perfect stories. Cheers for revealing your web page.

  2. Jestem niespełnioną pisarką i poetką. Napisałam setki wierszy, które wciąż zapychają dysk mojego komputera. Cały czas wierzę, że kiedyś skończę pisać książkę, którą zaczęłam 4 lata temu … i wciąż piszę pierwszy rozdział.

    Niesamowita szczerość! Witaj Tess – pozdrawiam Zygmunt z Ustki
    27 Lutego 2017

    1. Dziękuję,
      na szczęście od tego czasu ksiązka ma już kilkadziesiąt rozdziałów i jest prawie skończona… :) Teraz tylko muszę wydać. :)_ Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *