Jedź ze mną na Kubę – Autorska wyprawa Nowe terminy: listopad 2018 i luty 2019

„Żeby zrozumieć naprawdę co znaczy czuć się kubańczykiem, musisz narodzić się na Kubie, musisz żyć na Kubie.” Aleksander Abreu

Możesz również wybrać się na Kubę z osobą, która zakochana w wyspie pokaże Ci jej prawdziwe oblicze. 

 

Zapraszam Cię na niezwykłą wyprawę w celu poznania Kuby jeszcze nieodkrytej.

Cel podróży: Cuba El Oriene (Wschód Kuby)

Terminy:  

29.11 –  13.12.2018 (+- 4 dni)

7.02.2019 – 21.02.2019 (+- 4 dni) 

Dwutygodniowa wyprawa po Kubie, zmierzając w kierunku wschodzącego słońca,  skupimy się na wschodzie wyspy (El Oriente). Bez komercyjnej ściemy pokażę Ci Kubę, którą pokochałam, opowiadając przy tym słodko – gorzkie historie ludzi.

Będziemy żyli „al cubano” po kubańsku, odwiedzając po drodze małe plaże, klimatyczne miasteczka i wsie (gdzie będziesz mieć niepowtarzalną okazję poznania moich kubańskich przyjaciół). W planie góry, wyprawy na rowerach i nauka tańca.

Nie pokażę Ci komercyjnych, kubańskich plaż i hoteli, ale pomogę poznać prawdziwe kubańskie życie. Zasmakujesz „la vida cubana” jadąc „camion” – starą amerykańską ciężarówką przerobioną na autobus. To idealne miejsce, żeby zobaczyć, jak podróżują kubańczycy. Wybierzemy się na przejażdżkę najbardziej popularnym środkiem transportu na wyspie „carros” – końską bryczką, udamy się w podróż oldtimerem, który od lat służy tu za taksówkę.

Wyprawa wyjątkowa, prowadzona kubańskimi historiami, niosąca za sobą nie tylko podziwianie widoków, ale również zrozumienie życia na Kubie, poprzez poznanie historii.

P1070383

Ramowy plan wyprawy:

Hawana. Tam zaczniemy naszą wyprawę. Zaledwie zaczerpniemy kubańskiego oddechu i wyruszymy dalej. Nasze drogi zamiast po typowych szlakach turystycznych przeniosą się na wschód wyspy  –  El Oriente.

Z dala od bumu turystycznego, jaki panuje w okolicach Hawany Oriente de Cuba codziennie walczy o przetrwanie. Im dalej na wschód wyspy, tym na drogach zamiast samochodów, więcej konnych bryczek (carros)  i rowerów (bicicletas), domy zamiast z cegieł, pozbijane są z desek i wszystkiego co łatwiej znaleźć niż kupić.  Z Hawany będziemy przemieszczali się popularnym „camion” na wschód. Nasze dalsze drogi poprowadzą na plażę Guardalavaca. Spędzimy ten dzień na słodkim leniuchowaniu, by nabrać sił do dalszej części szalonej wyprawy. To właśnie tam znajduje się uznana za najpiękniejszą kubańska plaża. Po dniu na plaży nasze drogi poprowadzą nas do Holguin. Tam zjemy obiad w restaurante de geobierno (bar mleczny). Płacimy oczywiście walutą kubańską, nie turystyczną. Za 40 CUP (2 dolary) możemy zjeść obiad z deserem. Po obiedzie czas na dalszą podróż do Bayamo – miasta, w którym czas zatrzymał się wieki temu. Na uliczkach zamiast warkotu silnika, słychać dźwięk końskich kopyt. To miasto bryczek i artystów, a zarazem uczta dla aparatów i kamer. Tutaj nie ma specjalnych póz „pura vida cubana”. W Bayamo również spotkamy lokalnych artystów – bo Kuba to sztuka. Wybierzemy się także na targ, nie tylko na zakupy, ale żeby zobaczyć kolory i smaki Kuby. Zobaczymy miasto z nietypowej perspektywy – konnej bryczki.

Kolejnego dnia pojedziemy do Santiago – gorącego serca Kuby, w którym się zakochacie. Pomimo tego, że to drugie co do wielkości kubańskie miasto, od Hawany dzieli je przepaść. Mieszkańcy Santiago to głównie afrokubańczycy – potomkowie afrykańskich niewolników, którzy do dziś kultywują swoje wierzenia. W Santiago ulice rozbrzmiewają muzyką w dzień i w nocy. Tutaj w ciągu dnia, aby lepiej poznać kubańską kulturę, wybierzemy się na cmentarz, gdzie znajduje się grób Fidela. Co Kubańczycy myślą o Fidelu już po jego śmierci, dowiecie się na miejscu.

W Santiago masz dzień dla siebie, możecie robić co Wam się podoba – zatopić się w małych uliczkach, odwiedzić Museo de la revoluvion, poznać proces wytwarzania najsłynniejszego kubańskiego rumu (oczywiście z degustacją na miejscu), zasłuchać w muzyce popijając mojito.

Kolejnego dnia wyruszymy o poranku, by najbardziej malowniczą drogą na Kubie udać się do Baracoa.

To najbardziej odizolowana część wyspy. To właśnie tu Kolumb wyszedł na ląd. Zobaczył tam naturę przepełnioną pięknem oraz różnorodność. Nad miastem góruje szczyt El Younke. W Baracoa odwiedzimy plantację kakao, gdzie wytwarza się kubańską czekoladę. Tak! Na Kubie wytwarza się czekoladę, której smak zapamiętasz do końca życia.

Wybierzemy się do Jumuri – małej wioski blisko Baracoa, by posłuchać opowieści z dawnych lat. Nazwa Jumuri, to krzyk. Krzych dawnych mieszkańców wyspy, którzy skakali z pobliskiej skały, woląc zginąć niż popaść w niewolę konkwistadorów, skacząc, krzyczeli: Jumuri – to krzyk ich wolności. Tam przepłyniemy łodzią pomiędzy tymi skałami, by dotrzeć do pięknej, kamienistej plaży. W mały domku na kamienistej plaży zjemy wspólnie kolację degustacyjną to jedna z niewielu okazji do spróbowania homara, żółwia, ośmiornicy, czy miejscowych ryb.

W Baracoa nauczymy się żyć al cubano. Tam, gdzie czas nie ma znaczenia, i życie płynie wolno dowiemy się dlaczego na Kubie codziennie są czyjeś urodziny. Tam również, nasz zaprzyjaźniony kubańczyk nauczy nas kolejnych kroków salsy. Na własnej skórze przekonamy się, że Kuba to muzyka.

Wybierzemy się również do rezerwatu El Younke, by wejść na szczyt, przedzierając się pomiędzy wielkimi paprociami, palmami i skałami wapiennymi. Do El Younke dojedziemy na rowerach zatrzymując się po drodze by fotografować przepiękne widoki.

Czas pomyśleć o powrocie na zachód. Ale przed nami jeszcze jedna przygoda – powrót camion do Hawany. Nigdy nie wiesz co się w nim wydarzy – podróżowanie z przemytnikami, lekarzami, którzy wyjeżdżają  na misje do Wenezueli, by po 3 latach pracy tam otrzymać 3000 dolarów i otworzyć własny biznes, psychologiem, który studiując w ZSRR odwiedził kiedyś Polskę – to istne spektrum osobowości i niespodzianek.

W Hawanie spędzimy ostatni dzień na podsumowania naszej kubańskiej wyprawy. Teraz będziecie mogli zrobić ostatnie podsumowanie, zobaczyć przepaść pomiędzy zachodem, a wschodem wyspy. Będziecie mogli zaczerpnąć ostatniego kubańskiego oddechu.

Styl wyprawy:

KUBA – pura vida cubana. Prawdziwe życie na Kubie, bez turystycznej otoczki. Omijamy większość turystycznych miejsc, pamiętając jednak o Hawanie i Santiago de Cuba. Będziemy prowadzeni prze ludzkie historie, rajskie plaże i dźwięki muzyki, która zaprowadzi nas aż do Santiago de Cuba – najbardziej roztańczonego miasta na Kubie.

Salsa! Kuba jest tańcem i muzyką. Nie przekonacie się o tym na parkiecie szkoły tańca, ale tam gdzie rozgrzane kubańskie ciała wyrażają swoją miłość do muzyki i tańca. Pierwsze kroki salsy poznanie ode mnie (być może już na lotnisku :)). Z podstawami salsy, już na Kubie dostaniecie kolejną lekcję od kubańczyka, dla którego taniec to całe życie. Tańczenia będzie dużo, ale nie martw się, nawet jeśli jeszcze nie tańczysz, gwarantuję moje wsparcie przez cały czas. Będziemy podążali za „Casas de Musica” domami muzyki”, gdzie co noc, kubańczycy, bez względu na wiek, od małego dziecka, aż do 80-letniego staruszka, zbierają, się żeby wspólnie dzielić się swoją największą pasją.

Kondycja! Nie będziemy chodzili aż tak dużo z plecakami, będziemy zrzucali je w kwaterach, bądź na plaży, jednak samego chodzenia trochę będzie. Przygotuj się również na wejście na szczyt El Younke.

Noclegi:

Śpimy w Casas Particulares – kubańskich domach. Do dyspozycji pokoje 3-5 osobowe (z pojedynczymi i podwójnymi łóżkami, istnieje możliwość dopłaty do pokoju 2-osobowego). Dzięki temu będziemy mogli od środka zobaczyć kubańskie życie, poznać  zwyczaje i porozmawiać. W trakcie długich przejazdów po wyspie (2 noce), spędzimy w autobusach. Nie obawiaj się ich, po każdym takim przejeździe kolejny dzień będzie spokojniejszy, z możliwością wypoczynku.

Transport:

Przemieszczamy się typowo po Kubańsku: camiones, taxi colectivo, carros.

To jedna z niewielu oferowanych na rynku wypraw, która daje możliwość przemieszczania się kubańskim transportem. 

 

Pilot:

Wyprawę poprowadzę osobiście (Teresa Chudecka). Jestem podróżniczką zakochaną w latynoskich rytmach. W poszukiwaniu tańca przemierzyłam Amerykę Południową, karaibskie wyspy i Europę. Zamiłowana w backpackierskim stylu życia i zauroczona Kubą pokażę Ci wyspę owianą legendami z całkiem innej perspektywy. Opowiem historie, których nie znajdziesz  przewodniku.

Na Kubę wracam, jak do domu. Jak stwierdził celnik, kiedy wyjeżdżałam z Kuby – znasz wyspę dużo lepiej, niż większość kubańczyków.

Więcej znajdziesz w zakładce O MNIE

Dla kogo wyprawa?

Dla kobiet i mężczyzn – szukających nie tylko przygody, ale chcących poznać prawdziwe oblicze Kuby. Osób, którym nie straszne spanie w autobusie bądź dwuosobowym łóżku. Podróżników, którzy nie szukają wczasów All Inclusive, ale maja ochotę na podróż do przeszłości pełnej kubańskich absurdów. Dla fanów filmowania i fotografii, bo Oriente de Cuba, to widoki zapierające dech w piersiach.

Ilość uczestników: 8 – 10

Mała, kameralna grupa sprawi, że poczujesz się jak podróżując z przyjaciółmi.

 

Koszt wyprawy:  2000 zł +  460 euro + bilet lotniczy

Koszt biletu lotniczego: ok 2000 -2700 zł

Terminy:

13  listopad – 28 listopad – brak miejsc

29 Listopad  –  13 Grudzień  

wolnych miejsc: 2 (zniżka last minute 400 zł od osoby)

7 Luty  – 21 Luty 2019 (+- 4 dni)

wolnych miejsc: 6

Listopad 2019 – zapytaj o szczegóły 

Rezerwacja miejsca na wyjazd

Warunkiem rezerwacji jest skontaktowanie się ze mną, w następnej kolejności dokonanie wpłaty rezerwacyjnej (2000 zł).  Pozostała kwota (460 euro) płatna na lotnisku w Hawanie po przylocie. 

Cena zawiera

  • noclegi w casa particular (pokoje 2-5 osobowe)
  • śniadania (w casas particulares lub na mieście)
  • wszystkie transporty do miast
  • autorski program wyprawy
  • opiekę przewodnika
  • atrakcje na miejscu (wypożyczenie rowerów, wstęp do rezerwatu el Younke z przewodnikiem, pieczonego świniaka, przejażdżkę oldtimerem po Hawanie, przejażdżkę bryczką, wizytę na plantacji kakao, przepłynięcie łódką kanionu Youmuri)
  • wizę turystyczną
  • niespodzianki
  • niezapomnianą przygodę

Cena nie zawiera

  • biletu lotniczego do Hawany/Varadero
  • ubezpieczenia podróżnego
  • pozostałego wyżywienia (około 2-15 euro dziennie)
  • napiwków
  • dojazdu do plaż na obrzeżach miast, o ile będzie taka potrzeba
  • dodatkowych atrakcji dla chętnych
  • wejść do muzeów

Masz pytania? Chcesz zgłosić się na wyprawę? Pisz! 🙂

 

 

P10700582

P10306381

P1080138

P1080137 P1080085

P1080055

P1070861

P1070818

P1070656

P1070497

P1070492

P1070409

P1070233

P1070065

P1070043

 

One thought on “Jedź ze mną na Kubę – Autorska wyprawa Nowe terminy: listopad 2018 i luty 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *